Chcę Państwu zarekomendować książkę, która jest aktualnym kompendium wiedzy na temat zachowanych relikwii Jezusa Chrystusa.

 Rzecz jakby znana , a jednak chyba dla większości całkowicie obca.

 Kto bowiem wie, że zachowała się połówka „titulusa” , czyli orzeczenia winy spisanego w trzech językach , ( owego słynnego INRI ),  umieszczonego niegdyś na krzyżu ? Kto wie, że na płótnie  Całunu zachowały się wokół głowy odbitej Postaci czytelne fragmenty napisu ( rzymska urzędowa zapobiegliwość !) potwierdzającego Jej tożsamość ? Kto wie, że …

Sporo jest w tej publikacji zadziwiających pytań i odpowiedzi.

 Książka napisana przez dwu Polaków – Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia, jest opracowana bardzo starannie, tak pod względem merytorycznym jak i formalnym, w tym graficznym ( zdjęcia, rysunki ).

W dodatku , co chyba najbardziej istotne, rzecz opiera się jedynie na bezdyskusyjnych już dziś faktach; wielokrotnie potwierdzonych i zweryfikowanych przez badania naukowe ( prowadzone częstokroć przez naukowców wręcz niechętnie odnoszących się do religii ).

Tu zacytujmy niewielki, a znaczący fragment tekstu :

 „/…/ Zdziwienie może budzić fakt, że wybitne sławy świata akademickiego zajęły się przedmiotem, który jest relikwią chrześcijańską, a więc obiektem kultu religijnego.

Od czasów oświecenia bowiem drogi nauki i religii stopniowo się rozchodziły. Na uniwersytetach królować zaczęły : materializm, technokratyzm i scjentyzm.

Jeden z czołowych przedstawicieli tego nurtu w XIX wieku Ernest Renan pisał : „ W rzeczywistości jedyna nauka, mająca wartość sama w sobie, to taka, która może zastąpić religię. (…) Ja przypisuję nauce tylko jedno osiągnięcie, tzn. rozwiązanie zagadki , powiedzenie człowiekowi ostatecznego słowa, wyjaśnienie mu i przedstawienie , w imię jedynej prawowitej władzy, jaką jest natura ludzka, symbolu, jakiego dostarczały mu religie , których nie możemy już akceptować”.

Wielu naukowców, podzielających poglądy Renana, nazywało wprost chrześcijaństwo zabobonem.

Koronnym argumentem przeciwko tej religii był zwłaszcza  kult relikwii oraz wiara w cuda, czyli zjawiska niewytłumaczalne naukowo. To, w co wierzyli chrześcijanie miało urągać zdrowemu rozsądkowi. Tymczasem 28 maja 1898 roku (  To jest w chwili wykonania fotografii płótna przez Secondo Pii )  drogi nauki i religii niespodziewanie się zeszły w Turynie.

Wyzwanie rozumowi rzucił niepozorny przedmiot wykpiwany przez racjonalistów jako relikt zacofania. Od roku 1578 był on czczony przez katolików w tamtejszej katedrze jako płótno pogrzebowe Jezusa z Nazaretu.”

 *

Uważam, że każdy , bez względu na poglądy, powinien poznać tę książkę ...

 

( Proszę wybaczyć jakość zdjęć :)